wtorek, 1 stycznia 2019

Tajemnice zimy


Śnieżnobiałe włosy, oczy niczym dwie tafle zmarzniętego jeziora, długa, biała lub lekko błękitna suknia, obowiązkowy puszysty płaszcz, dłonie zimne niczym ostatni podmuch nocy. Do tego porywająca dzieci, albo śpiewająca piosenki wśród gór i zawiei. Tak właśnie ludzie personifikują zimę. Zgadzają się tylko dwie rzeczy.

Jestem kobietą i , rzeczywiście, mam lodowato zimne dłonie. Całą resztę możesz włożyć między bajki.  Chociaż niektóre z nas rzeczywiście wyglądają podobnie. Tak. Dokładnie. Jest nas więcej. Każda z nas ma swój teren nad którym panuję. Tak więc, jeśli spadło za mało, albo za dużo śniegu. Jeśli mróz jest za silny, albo nie ma go wcale…Możecie winić Nas. Ale zanim to zrobicie pomyślcie o tym jak utrudniacie nam pracę. Jak ciężko jest przywołać biały śnieg gdy dusisz się smogiem? Jak mogę zamrozić jezioro jeśli skaziliście je tak, że niemal nie rozpoznaje jego składu?

Wiemy, że są inni, którzy przychodzą przed nami, albo po Nas. Nigdy ich jednak nie widziałam. Albo widziałam i nie rozpoznałam? Wiem jednak, że i Oni mają takie problemy.

Dziś spaceruje po ulicach Chojnic. Dym gryzie mnie w oczy. Na ziemi widzę resztki po wczorajszych fajerwerkach, a gdzieniegdzie szkło. Mijając mnie, nawet nie będziecie wiedzieli kim jestem. Ot, zwykła dziewczyna w ciemnym płaszczu i kozakach. Czerwona czapka, naciągnięta na uszy i taki sam szal podciągnięty pod samą brodę. Pojedyncze brązowe kosmyki uciekają mi na twarz. Mokną od deszczu.

Chciałabym powiedzieć Wam, że spadnie dziś śnieg. Ale nie jestem w stanie tego zrobić. Za to mam dla Was ostrzeżenie. Zacznijcie dbać o Waszą planetę. Ziemia nie jest tylko Waszym domem. Jeśli tego nie zrozumiecie i nie zaczniecie działać…No cóż…My zaczniemy. Świat bez Was wciąż będzie domem dla innych.

piątek, 7 grudnia 2018

Herbata, czyli lek na wszystko


Najnowsze hasło, z którym przyszło mi się zmierzyć to „herbata”. Tym razem jednak nie będzie dziwnego opowiadania czy zestawienie proponowany filmów lub utworów literackich. Dzisiaj będzie właśnie o … herbacie. O jej właściwościach i magii jaką potrafią czynić. Post ten dedykuję w szczególności tym największym herbatomaniakom w moim otoczeniu Idze i Wiolecie, oraz mojemu dostawcy chińskich herbatek- Błażejowi 😊  



Zielona herbata jest moją osobistą faworytką. Uwielbiam jej aromat i smak. Ale jakie są plusy płynące z jej spożywania? Zielona herbata zawiera dużo teiny, a więc działa pobudzającą i jest dobry zamiennikiem dla kawy. Teina wspomaga koncentracje i uczenie się, więc powinna zostać dobrym przyjacielem każdego studenta podczas zbliżającej się sesji. Wspomaga także odchudzanie i przeciwdziała cellulitowi. Nie zastąpi wprawdzie porządnej dawki ruchu i ćwiczeń, ale w połączeniu z nimi może dać bardzo dobry efekt. Zielona herbata stymuluje krążenie! Nie tylko zapobiega wchłanianiu cholesterolu, ale także zapobiega powstawaniu zakrzepów. Niestety trzeba pamiętać, że pita w nadmiarze może przyczynić się do anemii. W Japonii znana jest jako eliksir młodości. Chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, opóźniając procesy starzenia. Pomaga także w oczyszczaniu skóry, dlatego tak często jest spotykana w różnych kremach i maseczkach. Poza tym zwiększa naszą odporność, więc w te chłodne, deszczowe dni warto po nią sięgnąć by uniknąć przeziębienia i grypy. Zwalcza także nieświeży oddech. Według niektórych badań zmniejsza ryzyko nowotworów. Jednak, jak wiadomo, ta kwestia wciąż nie jest w pełni zbadana. Tego rodzaju herbaty powinny unikać kobiety w ciąży, osoby starsze lub chore na anemię.

Czarna herbata, czyli coś co każdy ma w domu, ale nie każdy docenia. Bardzo dobrze działa na układ pokarmowy. Pomaga przy zatruciach żołądkowych oraz wspomaga trawienie po ciężkich posiłkach. Działa pozytywnie także na nasz układ krwionośny. Zapobiega miażdżycy, rozszerza naczynia krwionośne oraz obniża ciśnienie krwi i dba o właściwy poziom cukru w naszym organizmie. Okłady z czarnej herbaty potrafią czynić prawdziwe cuda. Zwalczają trądzik, łagodzą poparzenia oraz pomagają na zmęczone i opuchnięte oczy. Płukanka do włosów z czarnej herbaty pomaga na łupież. Badacze na Sri Lance udowodnili natomiast jej pozytywny wpływ na libido.

Czerwona herbata podobno jest bardzo skuteczna w walce z nadwagą. Ułatwia trawienie i przyspiesza przemianę materii. Obniża poziom cholesterolu we krwi. W przeciwieństwie do innych herbat nie zawiera teiny a kofeinę, taką samą jak ta zawarta w kawie. Jednak jej działanie nie jest takie same. Podczas gdy kawa pobudza szybko, ale krótkotrwale, działanie czerwonej herbaty jest łagodniejsze, ale jej efekt jest długotrwały. Przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu, wspomagając jego oczyszczanie. Pomaga także w walce z infekcjami.

Biała herbata jest uważana za jeden z najzdrowszych napojów świata. Skąd taki tytuł? Oto kilka efektów jakie może przynieść picie jej naparu.  Duża ilość, nawet czterokrotnie większa niż w zielonej herbacie, antyoksydantów spowalnia starzenie się i działa przeciwnowotworowo. Zmniejsza poziom „złego” cholesterolu i zwiększaniu poziomu „dobrego” cholesterolu we krwi. Regularne spożywanie naparu z białej herbaty wzmacnia również kości! Biała herbata działa również antybakteryjnie i chroni przed działaniem wirusów. Wzmacnia nie tylko odporność organizmu, ale i zęby oraz dziąsła.

Tak więc może pora zastanowić się i zamiast kupować kolejne produkty, które na siłę próbują wcisnąć nam media, pora po prostu dodać do swojej apteczki, albo kosmetyczki, a zwłaszcza diety którąś z tych herbat? Natura nas stworzyła i Ona daje nam też sposoby na to, by żyło się nam lepiej.

Nie wiem jak Wy, ale ja właśnie idę zaparzyć sobie herbatkę. Do następnego!