„Metallica: Through the Never” miejsce 62. Ocena filmwebu- 7,3. Moja ocena 8/10. Nie lada gratka dla fanów Metaliki. Nie jestem zaś pewna czy ktoś spoza grupy lubiącej ten gatunek muzyczny mógłby obejrzeć ten film i wystawić mu pozytywną ocenę. Fabuła prosta- członek ekipy koncertowej dostaje proste zadanie- odebrać paczkę. Jednak jak to bywa z łatwymi zadaniami wszystko, szybko się komplikuje. Na ulicach bowiem zapada chaos. Piosenki zespołu odnajdują swoje urzeczywistnienie właśnie tam. Cały film to przeplatanka przygód młodego chłopaka i scen z koncertu. W roli głównej rewelacyjny Dane DeHaan. Gorąco polecam. Ale tylko dla fanów mocnego brzmienia.
„Mała Syrenka” miejsce 60. Ocena filmwebu 7,28.Moja ocena 7/10. Klasyczna bajka zawsze dobra, czyż nie? Piosenki Sebastiana oczywiście najlepsze.
„Piotruś Pan” z 1953r. Miejsce 51. Ocena filmwebu 7,34. Moja ocena 8/10. Każdy kto mnie zna wie o mojej słabości do przygód zagubionych chłopców i całej koncepcji Nibylandii. Wciąż żałuje, że musiałam dorosnąć. Nigdy nie dorastać , wiecznie się bawić i walczyć z piratami. Brzmi jak plan.
„Sing” Miejsce 47. Ocena filmwebu 7,4.Moja ocena 8/10.Kolejna bajka na liście, co udowadnia , że to właśnie animacje przodują w filmach muzycznych. Całkiem niezła historia w towarzystwie naprawdę dobrych piosenek. Film dobry dla osób w każdym wieku. Można obejrzeć z młodszym bratem, przyjaciółmi czy chłopakiem. Pokazuje, że jeśli naprawdę się uprzesz w tym co robisz i robisz to dobrze to musi Ci się udać. Poza tym. Śpiewać każdy może.
„Dzwonnik z Notre Dame”. Miejsce 41. Ocena filmwebu 7,39. Moja ocena 7/10. Bajki rzeczywiście podbijają tą listę. Sama animacja porusza temat o którym często współczesne społeczeństwo ignoruje. To nie wygląd się liczy ale to co ma się w sercu. Szkaradny dzwonnik nie musi być potworem. Może uratować życie pięknej cygance.
„La La Land” Miejsce 30. Ocena filmwebu 7,5. Moja ocena 6/10. Tegoroczny zdobywca Oskarów. Niedawno obejrzany. Jeden z dwóch tytułów dzięki którym postanowiłam napisać tą notkę. Nie idzie zaprzeczyć, że bardzo dobrze zekranizowany. Naprawdę ładny…Ale jakoś do mnie nie przemówił. Właściwie pełnie zainteresowania zdobył dopiero na koniec gdy wszystko zaczęło się toczyć inaczej niż można było się spodziewać. Jednak pozostawił po sobie niezapomiane wrażenie. Zwłaszcza piosenka która utknęła mi w głowie i za nic nie mogę się jej pozbyć… „And maybe this appeals. To someone not in heels. Or to any girl who feels. There's some chance for romance. (…)What a waste of lovely night”
,,Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street” Miejsce 24. Ocena filmwebu 7,55.Moja ocena 8/10. W końcu coś o nieco mroczniejszym klimacie. Film nietypowy. Ale czego można się spodziewać gdy reżyserem jest Tim Burton a w główne role wcielają się Johnny Depp i Helena Bonham Carter. Po tym filmie każdy mężczyzna korzystający z usług golibrody, przed następnymi odwiedzinami zastanowi się czy przypadkiem nie ma czegoś na sumieniu.
„Piękna i Bestia” z bieżącego roku. Miejsce 22. Ocena filmwebu 7,59. Moja ocena 8/10. Klasyczną wersje zna chyba każdy. Ta jest niemal identyczna a mimo to wciąż powalająco piękna. Chociaż gdy widziało się Emme Watson jako Belle podczas sceny w bibliotece…Nie odnieśliście wrażenia , że równie dobrze mogłaby grać w tym momencie Hermione? Ta sama reakcja. Ulubiona scena? W gospodzie. Piosenka „Gaston”.
„
Kraina Lodu” Miejsce 17. Ocena filmwebu 7,61. Moja ocena 7/10. Podczas takich upałów przydałaby się taka Elsa która śpiewając „Mam te moc” wyczarowałaby trochę śniegu. Choć oryginały piosenek są wspaniałe, to przeróbki także podbijają serce. Harley Quinn śpiewająca „Do you want to kill the batman?”.Cudo. Zaś chyba każdy student zna „Olcać to”. Zbliża się sesja. Pora zacząć to nucić.
„Zaplątani” Miejsce 13. Ostatni film jaki znam z listy. Ocena filmwebu 7,64. Moja ocena 8/10. Roszpunka pragnie poznać świat. Pomaga jej w tym przystojny złodziej. Z pewnymi kompleksami dotyczącymi jego nosa. Pomaga także koń. I kameleon. I wszyscy rozbójnicy naglę , magicznie chcą śpiewać o swoich marzeniach. Tylko uwaga na patelnie!
Jeszcze jeden film. Wybaczcie mi. Nie znalazł się on na liście filmwebu, ale muszę o nim wspomnieć. W końcu to on był drugim powodem by napisać tą notkę.
Bynajmniej nie jest to „Mamma Mia” który jakimś trafem nie znalazł się w tym zestawieniu. Nie. Chodzi o „Repo! The Genetic Opera”. Trochę gore. Trochę gotyk. Daleka przyszłość. Korporacja handlująca organami przejęła władzę a gdy nie spłacasz długu przychodzi akwizytor zabrać to co kiedyś dostałeś. Główna bohaterka to 17 latka która nigdy nie opuszczała domu, a teraz wymyka się na ulice. Ulubioną postacią był dla mnie Złodziej Grobów”. Polecam piosenkę „Zydrate Anatomy”. Film nie dla każdego, ale mimo to całkiem dobry. Moja ocena? 9/10. Filmweb zaś ocenia to dzieło jedynie na 6,7.
To byłoby na tyle. Muzyka w filmach jest ważna. Nawet jeśli nie odgrywa głównej roli to pomaga wczuć się w klimat filmu. Zaś jeśli chodzi o filmy muzyczne…Jest to coś , co może nie każdy lubi, ale według mojej opinii warte są pewnego docenienia. Choć zazwyczaj traktują o miłości to mają jeszcze jedną cechę wspólną- pokazują nam , że nie ważne jak źle się dzieje zawsze mamy szanse na szczęśliwe zakończenie. Dziwnie popularne jest także tańczenie na samochodach.
Notka dedykowana C.C. Za to, że zawsze zaraża optymizmem i codziennie można usłyszeć jej śpiew w łączniku. Uśmiechaj się dalej :)





