Nie będzie żadnego stwierdzenia „Nowy rok- Nowa Ja”.
Niestety będziecie użerać się ze starą mną ;) Jest jednak pewien projekt który
spróbuje realizować w tym roku. Zobaczymy czy się uda. Chodzi mianowicie o
cotygodniowe podsumowanie rzeczy przeczytanych i obejrzanych. Oczywiście wyzwanie słoikowe i „cena pokoju” wciąż będą się pojawiać, mam
nadzieję , że bardziej regularnie niż do tej pory. Dajcie znać co o tym
myślicie, a tymczasem podsumowanie pierwszego tygodnia.
Ze względu na nawał materiałów do przeczytania na uczelnie,
nie udało mi się znaleźć czasu i chęci na inną lekturę, jednak liczba
obejrzanych filmów nieco wzrosła. Na
pierwszy ogień niech pójdzie noworoczny seans z braćmi.
Auta 3. Tak,
rozpoczęłam nowy rok animacją. Jestem z tego powodu zadowolona. Trzecia część
przygód Zygzaka nie zawodzi. Można się pośmiać, a Złomek jak zwykle dostarcza
wiele rozrywki. Jednak ta część była inna niż poprzednie. Zmuszała do
przemyśleń i sprawiała, że łezka kręciła się w kąciku oka. Nadszedł bowiem kres
pewnej ery. Wszyscy przyjaciele/przeciwnicy z toru są zastępowani przez nowe
modele. To samo może czekać Zygzaka który podczas ostatniego wyścigu uległ
poważnemu wypadkowi. Nie poddaje się on jednak i próbuje osiągnąć wynik lepszy
niż kiedykolwiek. Podczas swoich treningów wyrusza w podróż gdzie odwiedza
miejsca z przeszłości swojego przyjaciela- Wójta Hudsona. Podróżuje z nim młoda
trenerka, która kiedyś także marzyła o tym by ścigać się na torze z
najlepszymi. Podczas sentymentalnej podróży McQueen odkrywa, że jest coś co
daje jeszcze więcej radości niż własne zwycięstwo. Polecam, zwłaszcza do
obejrzenia z młodszymi krewniakami.
8/10
Armia Boga. Film
ten oglądałam już wile lat temu, ale zrobiłam to ponownie ponieważ mam do niego
pewien sentyment. Może to po trochu kwestia tego, że jesteśmy z tego samego
rocznika? 1995 górą! Na poważnie : zawsze interesowała mnie
tematyka aniołów. Więc jak mogłabym nie obejrzeć
![]() |
| A Ty? Umiesz kucać jak anioł? |
8/10 z serduszkiem. Bo sentyment do tego filmu pozostanie mi
już na zawsze.
You Get Me. Jedna z zeszłorocznych produkcji Netfilxa.
Typowy film młodzieżowy. Lekki thriller do obejrzenia gdy nie ma się ochoty na
nic poważniejszego. Główny bohater –Chase- po kłótni ze swoją dziewczyną jest
pewien, że to koniec ich związku. Tego samego wieczoru poznał piękną Holly. Jak
można się domyśleć wspólny wieczór kończy się upojną nocą. Jednak to co miało
być jednorazową przygodą ma niespodziewany wpływ na jego życie. Następnego dnia
godzi się z swoją dziewczyną , ale gdy kilka dni później rozpoczyna się rok
szkolny, kogo spotyka na korytarzu? Holly, a jakże by inaczej. Dziewczyna
przeniosła się by móc być bliżej niego. To co wydawałoby się fatalnym
zauroczeniem stopniowo przekształca się w
prawdziwą obsesje . Nie jest to
najgorszy film jaki widziałam, ale raczej nie jest godny polecenia. 4/10
Blade Runner 2049 Kontynuacja
klasyku s.f. z Harrisonem Fordem. Wiele mogło pójść nie tak. Obawiałam się
zwłaszcza Ryana Goslinga w roli głównej. Przyznam szczerze, że po prostu nie
przepadałam za tym aktorem. Jednak
poradził sobie. Nie tylko On, ale i cały film. Trzyma klimat poprzedniej
części. Ujęcia są wspaniałe. Dialogi trzymają poziom. Jedyne do czego mogę się doczepić to Jared Leto. Jego
postać jakoś po prostu mi nie podeszła. Sam film porusza bardzo ważną kwestie.
Co czyni nas człowiekiem? Czy to fakt, że zostaliśmy urodzeni a nie stworzeni?
To, że potrafimy kochać? Może stajemy się człowiekiem dzięki poświęceniom które
jesteśmy gotowi ponieść?
8/10
Baba Jaga.
Podobno horror. Film można podzielić na dwa rodzaje scen. Tak przeraźliwie
nudne i ciągnące się niczym flaki z olejem oraz te, zazwyczaj niezbyt udane,
jumpscary. Fabuła jest mniej więcej taka, że porzucona przed laty przez
matkę-narkomankę, dziewczyna odwiedza dom w którym podobno mieszkała wiedźma.
Legendy głoszą, że jeśli zapukasz do drzwi dwukrotnie to zacznie nawiedzać Cię
demon nad którym owa wiedźma sprawowała piecze. Co robi główna bohaterka? Puka!
Plus za polskie akcenty. Film jednak zdecydowanie nie jest godny polecenia.
Przewidywalny i schematyczny.
3/10
Poza filmami udało mi się także znaleźć czas by dokończyć 4
sezon Z nation. Jeśli ktoś z Was
uważa się za fana produkcji o zombiakach, albo po prostu lubi się pośmiać, to
szczerze polecam tą produkcje. Jest to parodia wszystkich historii o żywych
trupach, jakie tylko możesz sobie wyobrazić. Masz niebieskoskórego kryminalistę
którego krew może być kluczem do lekarstwa, masz Wielki Kanion pełen zombie,
Zombie zioło- maryśka hodowana na zombiakach, szalonych fryzjerów, chłopaka
który zmienił imię na 10 tysięcy- bo tyle zombiaków zamierza zabić, zombie
tornado i wiele, wile innych. Polecam.
7/10
Na ten moment to
byłoby wszystko. Dajcie znać , co sądzicie o takiej formie wpisów. Do przeczytania za tydzień!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz